Witajcie,

Coraz więcej osób zaczyna rozmyślać o otwarciu swojej własnej firmy i zarabiać na życie w ten właśnie sposób. Mimo, że wizja bycia zamożnym biznesmanem jest bardzo kusząca chyba każdy zaczynający prowadzić swoją firmę słyszał stwierdzenie od starszych stażem koleżanek i kolegów, że „początki bywają trudne”. Firmy, które rozpoczynają swoją przygodę bardzo często w branży bankowej nazywane są start-up’ami.

Wiadomo, firma musi z czegoś wyrosnąć, z czegoś trzeba zbudować jej pozycje – na to wszystko potrzebne są środki finansowe. Nie wszyscy dysponują swoim kapitałem wystarczającym do „odpalenia” firmy z oczekiwanym rozmachem – bardzo często wtedy kierują się do banków z zapytanie o kredyt dla nowo powstałej firmy.

 

Co banki sądzą o start-up’ach?

 

Tutaj nie mam dla Was najlepszych informacji. Banki do nowo powstałych firm podchodzą bardzo chłodno. Oferty dla nowo powstałych firm można policzyć na palcach jednej ręki. Dodatkowo zawierają one w sobie nieznaczne kwoty kredytów (20-50.000 zł), jeśli potrzebujemy wyższej kwoty liczba ofert jeszcze się uszczupli. Dlaczego tak jest zapytacie? Przecież macie świetny pomysł, tylko dać pieniądze i cieszyć się z sukcesu firmy i płaconych rat? Już wyjaśniam: nasze banki polegają w ogromnej przewadze na statystyce i matematyce. Prostymi słowy: bank patrzy na liczby w postaci stażu firmy i wygenerowanej przez tą firmę historii kredytowej oraz zdolności kredytowej (wynikach finansowych). Wobec tego skoro Wasza nowo powstała firma nie posiada jeszcze ani historii kredytowej, ani tym bardziej wyników finansowych, banki „staja okoniem” do takiego przedsiębiorcy. Model polski odbiega dość mocno od tego co widzimy na amerykańskich filmach, gdzie nowo powstały przedsiębiorca przychodzi do banku, przedstawia pomysł doradcy bankowemu a ten decyduje czy pomysł mu się podoba i warto udzielić kredytu.

 

Jak zatem dostać kredyt dla nowej firmy?

 

W życiu nie ma sytuacji bez wyjścia, tak samo w takiej sytuacji mógłbym wskazać Wam kilka możliwości otrzymania kredytu lub przygotowania się do skuteczniejszego jego załatwienia:

  1. Kredyt na wykupienie działającej firmy – dobra sytuacja jest, gdy macie na oku jakąś działającą firmę, wiecie jak ją zmodernizować żeby zwielokrotnić zyski i zapewnić jej lepszą przyszłość a przy okazji właściciel z różnych powodów (brak czasu, choroba itp.) chce ją sprzedać. To dla banku całkiem fajna opcja: mimo, że Wy jako nowy przedsiębiorca nie możecie pochwalić się swoimi wynikami, to przecież działająca firma pod logiem poprzedniego właściciela jakieś wyniki generowała. Tak samo generowała historię kredytową. Wobec tego bank może przychylić się do Waszego pomysłu uwzględniając nie koniecznie Waszą sytuację, ale sytuacje kupowanej przez Was firmy,
  2. Zadbaj o swoją historię w bazach bankowych – skoro nie będziesz mógł się pochwalić wynikami finansowymi nowej firmy i jej historia kredytowa to zadbaj chociaż o swoją prywatną historie w bazach bankowych (więcej info w tym artykule: http://egida.olsztyn.pl/blog/bazy-bankowe/). Pokaż, że Ty jako „kapitan tego okrętu” jesteś bez zarzutu i swoja osobą gwarantujesz, że firma będzie spłacać swój kredyt,
  3. Poszukaj wkładu własnego w inwestycję – bank bardziej ochoczo podejdzie do Twojego pomysłu biznesowego, gry będzie wiedział, że tak samo jak on angażujesz swoje prywatne pieniądze w powodzenie całego biznesu. Wiadomo, że idealnym dla klienta rozwiązaniem byłoby przerzucenie całego ryzyka finansowego na bank – „nie udało się? Trudno, umoczyliście pieniądze”. Z doświadczenia jednak wiem, że bank wychodzi z prostego założenia: skoro nie chcesz angażować swoich pieniędzy w nowy biznes to co to za gwarancja, że będziesz się starał aby ten biznes był zyskowny?
  4. Przygotuj dobry biznesplan – nie zawsze musi przybierać formę 50 stronicowego opracowania, jednak jasna, klarowna wizja wraz z tabelkami odnośnie przyszłych zysków, kosztów, plusów i minusów biznesu będzie bardzo pomocna dla banku w ocenie Twojego pomysłu,

Jak widać, uzyskanie kredytu dla nowej firmy jest trudne i czasochłonne jednak nie jest niemożliwe. Przy odpowiednim, wcześniejszym przygotowaniu oraz pomocy ze strony takiego biura jak EGIDA Finanse Wasze szanse na kredyt firmowy dla start-up’a wzrastają.

Pozdrawiam,

Daniel Kamiński