Witajcie,

Post ten będzie skierowany do wszystkich Polaków pracujących za granicą, którzy planują kupić w Polsce nieruchomość za pomocą kredytu bankowego. Zanim  jednak przeczytacie dalej zachęcam do zajrzenia do posta o tym, dlaczego w ogóle polskie banki podchodzą do takich osób jak „pies do jeża”: http://egida.olsztyn.pl/blog/dochod-z-zagranicy/

Treść tego posta, jak w wielu wygenerowało samo życie. Do naszego biura zgłosił się klient pracujący na co dzień w Szwecji i zarabiający w koronach szwedzkich. Chciał nabyć w Polsce nieruchomość i z czasem osiąść w Polsce na stałe. Jak pisałem we wcześniejszym poście, mimo, że tacy klienci nie są „ulubieńcami” banków to przy kilku dobrych parametrach (dobry dochód, dobry BIK, stabilne zatrudnienie) jest szansa, że znalazłby się bank chętny na udzielenie kredytu hipotecznego.

 

Bank asertywny w stosunku do dochodu z zagranicy

 

W przypadku naszego klienta wpadł on jednak w pewnego rodzaju pułapkę. Zgodnie z nowelizacja ustawy o kredytach hipotecznych od lipca 2017 roku wprowadzono kilka istotnych zmian. Jedną z nich jest to, że klient może otrzymać kredyt tylko w walucie w jakiej otrzymuje przeważające zarobki. Wobec tego ten klient mógłby liczyć tylko i wyłącznie na kredyt w koronach szwedzkich. Podejrzewam, że mimo iż wolałby mieć kredyt w złotówkach (zwłaszcza, że kiedyś będzie chciał wrócić i zarabiać u nas w kraju) to jednak zgodziłby się na kredyt w koronach szwedzkich aby móc po prostu zrealizować swój cel. I tutaj dochodzi do sedna: problem w tym momencie pojawił się jeden – nie znalazł się chętny bank do udzielenia kredytu w koronach szwedzkich. Najzwyczajniej w świecie żaden z banków nie miał takiej waluty u siebie w ofercie dla klientów. Wobec  tego powstała paradoksalna sytuacja, w której klient mimo dobrych dochodów, dobrych baz bankowych i ogólnie pozytywnej sytuacji i potencjalnej możliwości udzielenia kredytu bankowe trafił w „lukę systemową” w której nikt nie przewidział kredytu w takiej walucie. Banki nastawiły się na kluczowe waluty zagraniczne typu Euro czy Dolar, nie uwzględniły jednak tych niszowych.

Jaki z tego wniosek? Mimo, iż macie dobra sytuację, dobrze zarabiacie, macie stabilne zatrudnienie to możecie nie dostać kredytu w Polsce ze względu na walutę w jakiej zarabiacie. Zanim zatem podejdziecie do zakupu nieruchomości, wpłaty zaliczki czy podpisania umowy przedwstępnej sprawdźcie w EGIDA Finanse czy w takiej walucie otrzymacie kredyt.

Pozdrawiam,

Daniel Kamiński